To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

Rozmawiając ostatnio z koleżankami na temat tego, jak wiele mitów i błędnych przekonań o prawidłowym treningu zwierząt błąka się w internecie i wśród części osób pracujących z psami, doszłyśmy do wniosku, że główny problem polega na tym, że etyka niektórych osób zupełnie mija się z naszą. Albo inaczej. Te osoby swojej etyki prawdopodobnie w ogóle…

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Odkąd adoptowałam Ciri i zafascynowałam się psami, treningiem i nauką o zachowaniu, byłam pewna, że chcę mieć drugiego psa. Najlepiej jak najszybciej, lada chwila. Drugim psem chciałam sobie wynagrodzić problemy Ciri – zabierać go w miejsca, w które nie mogę zabrać Ciri, chodzić na spacery, na które nie mogę chodzić z Ciri, pozwalać go głaskać…

Adopcja psa po przejściach a miejsce w życiu

Adopcja psa po przejściach a miejsce w życiu

Odpowiedzialna adopcja psa po przejściach (zresztą podobnie kupno psa z hodowli) to nie jest decyzja, którą powinno się podjąć z dnia na dzień. We wpisie o ograniczeniach i poświęceniach wspominałam już o konieczności poświęcenie trudnemu psu czasu na wspólną pracę. Razem z czasem potrzebne jest też zaangażowanie i chociaż minimalna chęć zdobywania wiedzy o psach.…

Adopcja trudnego psa – co zmieniła w moim życiu na lepsze?

Adopcja trudnego psa – co zmieniła w moim życiu na lepsze?

Nie ma dnia, żeby nie myślała o tym, ile zmieniła w moim życiu adopcja trudnego psa, takiego jak Ciri. Wiele rzeczy musiałam poświęcić, o czym pisałam w tekście o ograniczeniach i poświęceniach. Ale wciąż nie mogę się nadziwić, o ile lepszym człowiekiem uczynił mnie mój problemowy pies. W tym wpisie postaram się pochylić nad tym,…

Adopcja psa ze schroniska – o ograniczeniach i poświęceniach

Adopcja psa ze schroniska – o ograniczeniach i poświęceniach

Adopcja psa ze schroniska czasem wiążę się z wieloma wyrzeczeniami w życiu. Zawsze staram się opisywać moje doświadczenia z Ciri realistycznie. W poprzednim wpisie pisałam o tym, za co kocham Ciri i co jest w niej najlepsze. Nie wybaczyłabym sobie, gdybym opisywała adopcję tylko i wyłącznie w optymistycznym tonie, pomijając te aspekty mojego obecnego życia,…

Adoptowałam agresywnego psa

Adoptowałam agresywnego psa

Przez kolejny miesiąc po adopcji na światło dzienne wychodziły wszystkie zachowania Ciri, nad którymi mieliśmy później pracować. Nie chcę i nie będę posługiwać się łatkami takimi, jak “agresywna”, “reaktywna”, “lękliwa”, ponieważ nie definiują one mojego psa. Całe szczęście od samego początku miałam tendencję, aby obserwować, opisywać i analizować jej konkretne zachowania. Mój pies ugryzł mojego…