Dlaczego nigdy nie będę zawodowo zajmować się szkoleniem psów?

Dlaczego nigdy nie będę zawodowo zajmować się szkoleniem psów?

Uwaga: Przed ponowną publikacją rozwinęłam, sparafrazowałam i zredagowałam ten tekst odkąd ukazał się on pierwszy raz. W moim odczuciu nie zmienił on drastycznie swojego radykalnego wydźwięku, ale być może udało mi się bardziej precyzyjnie przekazać moje myśli. Przed rozpoczęciem czytania tekstu przeczytaj: o mojej etyce, o tym, dlaczego nie chcę mieć posłusznego psa, o wygaszaniu…

To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

Rozmawiając ostatnio z koleżankami na temat tego, jak wiele mitów i błędnych przekonań o prawidłowym treningu zwierząt błąka się w internecie i wśród części osób pracujących z psami, doszłyśmy do wniosku, że główny problem polega na tym, że etyka niektórych osób zupełnie mija się z naszą. Albo inaczej. Te osoby swojej etyki prawdopodobnie w ogóle…

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Odkąd adoptowałam Ciri i zafascynowałam się psami, treningiem i nauką o zachowaniu, byłam pewna, że chcę mieć drugiego psa. Najlepiej jak najszybciej, lada chwila. Drugim psem chciałam sobie wynagrodzić problemy Ciri – zabierać go w miejsca, w które nie mogę zabrać Ciri, chodzić na spacery, na które nie mogę chodzić z Ciri, pozwalać go głaskać…

“Dlaczego nie można karać psa? Przecież on musi wiedzieć, że zrobił coś źle!”

“Dlaczego nie można karać psa? Przecież on musi wiedzieć, że zrobił coś źle!”

Powyższe pytanie, w nieco innej formie, usłyszałam wczoraj od kolegi, mającego ze szkoleniem psów mniej więcej tyle wspólnego, co ja z tworzeniem muzyki (pozdrawiam Cię, Adrianie) i zastanawianie się nad odpowiedzią zainspirowało mnie do napisania niniejszego wpisu. Mogłabym wymieniać wiele argumentów przeciwko używaniu kar – od warunkowania klasycznego zachowań związanych ze stresem w obecności opiekuna…

Dwa lata razem i co dalej? Czyli dlaczego nie mam planów i oczekiwań

Dwa lata razem i co dalej? Czyli dlaczego nie mam planów i oczekiwań

Wczoraj minęły dokładnie dwa lata od adopcji Ciri z wrocławskiego schroniska. Dzień zaczęłyśmy od długiego spaceru nad rzeką z Marceliną i Bellą, a potem Ciri dostała śniadanko i masę prezentów. Myślę, że lepszych adopcin sobie wymarzyć nie mogła. Rocznica to swego rodzaju czas na podsumowanie. W przypadku pracy z adoptowanym psem – byłoby to podsumowanie…